"Obsesja alchemika. Walka z demonami jako motyw w twÓrczoŚci Jana Švankmajera"
– fragment
Jako czeski artysta, który spędził całe życie w rodzinnej Pradze, w kraju gdzie dominowały reżimy polityczne, wiele z jego filmów było zakazanych. W czasie gdy jego twórczość była płodna w różnych dziedzinach plastycznych, wszystko pozostawało poza surowo zamkniętymi drzwiami totalitaryzmu. Jego pierwsza książka "Dotyk i wyobraźnia", będąca zbiorem doświadczeń z badań nad potencjalną, imaginacyjną zdolnością dotyku została wydana w limitowanej edycji pięciu egzemplarzy(!). Nigdy jak dotąd, Švankmajer nie wystawiał swojej nie-filmowej twórczości poza Europą. Nawet tu miał tylko kilka znaczących wystaw w centrach kulturalnych (Praga jest oczywistym wyjątkiem). Nawet kiedy jego prace zaczęły pojawiać się na Zachodzie, konkretne informacje na temat artysty były wciąż bardzo trudne do zdobycia i pomimo, że ta sytuacja poprawiła się w ciągu ostatnich dziesięciu lat, jest on wciąż widziany jako marginesowa postać świata sztuki. Nawet w swoim rodzinnym kraju jest postrzegany wyłącznie jako artysta skandalizujący. Ostatnia dwutomowa encyklopedia sztuki czeskiej zdegradowała jego twórczość zaledwie do przypisów.
Mimo, że Švankmajer stworzył ponad 30 filmów, były one trudne do efektywnej dystrybucji i prezentowania. Dotyczy to również filmów pełnometrażowych, które rzadko pojawiały się na ekranach. Artykuły o jego pracy i twórczości generalnie ukazywały się w ograniczonych do małych nakładów, specjalistycznych wydawnictwach, a większość z nich jest osiągalna jedynie w jego ojczystym języku. Sytuacja ta jednak uległa zmianie. Na przełomie ostatnich lat ukazały się kasety wideo wydane przez Krátky Film i British Film Institute, na których został zebrany dorobek krótkometrażowych filmów artysty. Dzięki temu na Zachodzie coraz intensywniej prowadzi się obserwacje działań wciąż aktywnie pracującego Švankmajera. Krytycy zachodni z coraz większym entuzjazmem publikują teksty propagujące geniusz czeskiego surrealisty. Wciąż rosnąca popularność, pozwoliła dystrybutorom i kinom prezentować pełnometrażowe filmy artysty, bez troski o frekwencje publiczności.
Ewa Mazierska napisała w jednym ze swoich artykułów: „Švankmajer jest niewątpliwie artystą oryginalnym i wysokiej klasy rzemieślnikiem. Tak pod względem technicznej maestrii, jak i ładunku intelektualnego, ma on jednak w tej części Europy, z której sam pochodzi wielu równych sobie...”. Ten krótki tekst ukazuje, że krytyka w Polsce nie do końca potrafi pogodzić się z wciąż rosnącym zainteresowaniem Zachodu twórczością Švankmajera, gdy artyści tacy jak: Jiři Trnka czy Jan Lenica pozostają niedocenieni na Zachodzie. Kontrowersje wobec artystycznego dorobku czeskiego surrealisty trwają. Dla jednych jest on alchemikiem wyobraźni, dla drugich efektem działań machiny reklamowej promującej produkt słabszy niż pominięta konkurencja.
Historia filmowego surrealizmu wskazała, iż rozwój tego niezwykle ważnego w dziejach sztuki filmowej kierunku dokonał się w filmie eksperymentalnym i fabularnym. Z czysto teoretycznego punktu widzenia filmowy surrealizm powinien był spełniać się raczej w obszarze, w którym ludzka wyobraźnia nie napotyka na ograniczenia związane z realistyczną naturą filmowej fotografii, a więc przede wszystkim w filmie animowanym. Tak się też stało, w drugiej połowie ubiegłego stulecia, gdy w filmie krótkometrażowym rozwinęło się zjawisko animacji autorskiej. Łatwo wykazać ścisłe związki z surrealizmem w twórczości artystów różnej narodowości, Polaków Jana Lenicy i Waleriana Borowczyka, Francuza René Laloux, Belga Raoula Servais, Rosjanina polskiego pochodzenia Andrieja Chrzanowskiego czy fińskiej artystki Marjut Rimminen. Wydaje się uzasadniona opinia, coraz chętniej akceptowana głównie przez krytyków zachodnich wypowiadających się na temat działalności artystycznej Švankmajera, iż w całej historii kina tylko dwóch twórców konsekwentnie rozwinęło surrealistyczną strategię własnej twórczości: Hiszpan Luis Bunuel Czech Jan Švankmajer. Przy czym ten drugi wzorem swojego poprzednika, wbrew czysto plastycznym predyspozycjom swojego talentu, nie poprzestał na klasycznej animacji, ale – przechodząc do realizacji filmów aktorskich i w końcu także długometrażowych filmów kombinowanych – wykazał, że przesłanek jego surrealistycznych wizji należy poszukiwać na równi w jego wyobraźni, jak i w samej rzeczywistości.
Niezwykle bogaty i różnorodny dorobek Švankmajera daje ogromne możliwości analizy i wykładni jego artystycznego nastawienia. Zasugerowany w tytule tej pracy kierunek interpretacji wskazał sam artysta twierdząc, że jednym z centralnych tematów jego twórczości jest problem podejmowania walki z wciąż powracającymi demonami, zrodzonymi z zaprzepaszczenia pierwotnych relacji pomiędzy człowiekiem, a jego otoczeniem, niegdyś zharmonizowanych magicznym stosunkiem do przyrody. W niniejszym opracowaniu proponuję spojrzenie na twórczość Švankmajera poprzez pryzmat analizy przedmiotowej, która znajduje uzasadnienie nie tylko w jego dziele, ale także w całej tradycji surrealistycznej. Bezustanna potrzeba nazywania demonów sprawiła, że Švankmajer wciąż podejmuje walkę w kręgu swoich ulubionych obsesji: wolności, erotyzmu, rewolty, trwogi, tworząc kolejne filmy, rzeźby, grafiki, kolaże i wiersze.
całość artykułu pochodzi z "Pamiętnika Sztuk Pięknych" 1 (6) 2004, Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika